Dzieci dotknięte traumą - Bengt Soderstrom

Bengt Soderstrom jest psychologiem klinicznym. Przez wiele lat kierował kliniką VASA w Sztokholmie, która prowadzi program terapii dzieci w różnych trudnych sytuacjach: dzieci które doświadczyły przemocy seksualnej, dzieci, które padły ofiarą handlu ludźmi i dzieci-migrantów. Za zgodą autora publikujemy notatkę z wystąpienia Bengta na konferencji Dziecko Świadek, zorganizowanej przez Fundację Dzieci Niczyje w Warszawie 26 listopada 2010 roku.

Skutki PTSD

PTSD (Post Traumatic Stres Disorder) – syndrom stresu pourazowego, niesie ze sobą różnego rodzaju zaburzenia w funkcjonowaniu dziecka, które są efektem dramatycznych przeżyć i silnego stresu. PTSD powoduje różne rodzaje symptomów:

  • zaburzenia dysocjacyjne (dziecko zamyka się w sobie (tzw. kamienna twarz), odmawia kontaktu i komunikacji)
  • ostra reakcję na stres (dziecko reaguje nieadekwatnie na nowe trudne sytuacje)
  • zaburzenia adaptacyjne (złe zachowanie, które wynika z tego, że dziecko czuje się inne, odrzucone, gorsze)
  • przedłużone odczuwanie straty i żal (szczególnie u małych dzieci)

Dzieci często odczuwają niepokój i pobudzenie po przeżytej traumie. Przeżywają ją wciąż na nowo. Dlatego gdy to tylko możliwe unikają wszystkiego, co przypomina im o przeszłości. Unikają osób, które przypominają kogoś, kto skrzywdził je w przeszłości, lub sytuacji czy miejsc, które przypominają o złych doświadczeniach. Czasem skojarzenia te są niespodziewane i zaskakujące dla otoczenia – złe wspomnienia może obudzić wąsaty przechodzień, usłyszana piosenka, deszcz czy cokolwiek, co przypomina moment przeżytej traumy.

Trauma dziecka jest tym silniejsza, im bliższy kontakt miało dziecko z osobą, która je skrzywdziła. Na przykład doświadczenie katastrofy czy tragedii, której nie był winien nikt bliski, powoduje traumę znacznie mniejszą niż przemoc czy agresja ze strony bliskiej osoby. Dziecko czuje się / jest mniej skrzywdzone w sytuacji, gdy osoba, która je skrzywdziła, była kimś obcym. Przemoc ze strony bliskich boli najbardziej.

Jedna trauma – czy więcej

W praktyce kliniki VASA terapeuci widzą dużą różnicę w pracy z dziećmi, których trauma jest 'prosta' czy 'pojedyncza', od tych, które przeżywają 'zespół traum'.

Łatwiej pomóc dziecku, które miało jedno trudne przeżycie, ale poza tym miało oparcie w kimś bliskim i nie miało poczucia osamotnienia.

Trudniej temu, które doświadczało traumy przez lata, lub oprócz przeżytej krzywdy doświadczyło innego rodzaju trudnych doświadczeń czy nadużyć. Praca z dzieckiem obejmuje w takiej sytuacji wiele aspektów jego sytuacji i musi mieć charakter kompleksowy. Zajęcie się tylko jednym elementem traumy dziecka nie przyniesie skutków.

W przypadku nadużyć wobec dzieci w sytuacjach migracji (i handlu ludźmi), dzieci często mają cały wachlarz trudności. Często doświadczyły zaniedbania, czują się bezbronne i samotne, niektóre od wielu lat doświadczają skrajnych przeżyć i odrzucenia. Wiele z nich przeżywa coś w rodzaju chronicznej traumy, żyje latami w warunkach nie do wytrzymania. Takie dzieci są zagubione, czują się wyalienowane, inne, mają problemy z tożsamością, często sprawiają trudności wychowawcze. Praca nad jedną sytuacją traumy (np. sprzedania dziecka czy nadużycia seksualnego) – nie rozwiązuje problemu. Potrzebna jest praca, która pomoże dziecku kompleksowo: na problemy z tożsamością, nieumiejętnością zaufania, strachem, brakiem akceptacji dla samego siebie i szeregiem innych problemów, które dziecko może mieć.

Jak pracować z dzieckiem, które doświadczyło traumy?

Praca obejmuje trzy etapy:

1. Stabilizacja – czyli spowodowanie, że dziecko będzie bezpieczne, uwolnione z sytuacji, która mu zagraża (zarówno realnie – jak dać mu takie poczucie). Dziecko trzeba emocjonalnie uspokoić, aby było w stanie opanować swoje uczucia. Pomaga w tym rutyna, porządek dnia, dzienne rytuały. Ten etap pracy z dzieckiem obejmuje pracę z rodziną i wsparcie rodziny (ona tworzy rutynę, z reguły), trening umiejętności dziecka w radzeniu sobie z emocjami, oraz psychoedukację dziecka i rodziny – aby zrozumiało swoje odczucia i uznało je za naturalne w zaistniałej sytuacji.

2. Praca z traumą – czyli przepracowanie, przemyślenie tego, co się wydarzyło, nazwanie zaistniałego doświadczenia. Przepracowanie myśli i emocji, które towarzyszyły trudnemu przeżyciu.

3. Konsolidacja – praca z dzieckiem, aby pozwolić trudnemu doświadczeniu przejść do przeszłości, praca nad myśleniem o przyszłości. Ten etap pracy polega też na tym, aby uczyć dziecko, jak szukać pomocy w trudnych sytuacjach w przyszłości i jak zapobiegać dalszym trudnym sytuacjom (jak unikać zagrożeń, na przykład).

Stałym elementem pracy dzieckiem jest zadbanie o inne jego podstawowe potrzeby – przede wszystkim umiejętność odzyskania zaufania do innych, szczególnie dorosłych. Ważną rolę odgrywa praca z rodziną i środowiskiem dziecka skrzywdzonego. Z wyjątkiem sytuacji, gdy dziecko w rodzinie jest bite – to rodzina jest dla niego najlepszym środowiskiem terapeutycznym. W przypadku przemocy w rodzinie to nie dziecko powinno z niej być wycofywane – tylko osoba, która jest agresorem.

Mechanizmy traumy

Trauma to doświadczenie nie do zniesienia. Dlatego dziecko odcina się od tego, co się wydarzyło. Czasem, gdy zagrożenie trwa albo gdy środowisko dziecka nie pozwala mu przeżyć tego, co się stało, dziecko popada w stan chronicznej dysocjacji – jakby nie przyjmuje do wiadomości tego, co się stało.

Pokonanie traumy jest możliwe dopiero wtedy, gdy dziecko jest już bezpieczne. Czasem następuje samoistnie – bez pomocy terapeuty.

Sfery ważne w terapii dziecka doświadczonego traumą:

  • rzeczywistość
  • uczucia i myśli
  • poczucie bezpieczeństwa
  • środowisko/rodzina
  • zachowanie

Terapia musi dotyczyć wszystkich tych sfer.

Dysocjacja, czyli unikanie rzeczywistości, przyjmuje czasem w momencie przeżywania traumy skrajne formy. Dziecko np. traci pamięć o trudnym wydarzeniu (wypiera ją), traci świadomość, zaburzone jest jego zmysłowe odczuwanie (np. nie pamięta dźwięków, zapachów, czuje, jakby trauma wydarzyła się w ciemności, a ono nic nie widziało). W momencie doświadczenia nie do wytrzymania jakby wyłączały się zmysły. Niektóre dzieci opisują, że czuły, jakby były oderwane od ciała i patrzyły na swoje własne skrajne doświadczenia z zewnątrz.

Tożsamość

Wiele dzieci, które doświadczyły traumy, ma kłopoty z poczuciem własnej tożsamości. Mówią „to nie wydarzyło się mnie”, „to nie ja tu jestem”. Doświadczenie przekracza ich wyobraźnię i zdolność zaakceptowania. Niektóre dzieci czują jakby rozdwojenie jaźni. Mówią, że nie czuły, jakby krzywda faktycznie dotyczyła ich ciała, albo, że słyszały wewnętrzne głosy, jakby doświadczenie dotykało kogoś innego wewnątrz ich samych. Takie uczucia są często dla dzieci przerażające. Nie wiedzą, kim są, boją się, odczuwają dystans wobec własnego ciała.

Problemy behawioralne

U wielu dzieci doświadczenie nie do wytrzymania powoduje aspołeczne zachowania. Dzieci kwestionują wcześniejszy system wartości (skoro dopuścił do tego, co się dziecku przytrafiło), są podejrzliwe, nieufne, często mają poczucie beznadziei i braku perspektyw. Często 'złe zachowanie' jest efektem niskiej samooceny, czasem nawet pogardy dla samego siebie. Osobnym problemem jest częste poczucie winy dzieci za to, co się stało (bywa, że umacniane przez agresora).

W pracy z dzieckiem, które doświadczyło traumy, zdarzają się dziecku ataki paniki – zadaniem terapeuty jest wówczas zmienić rodzaj aktywności dziecka (obszar mózgu, którego akurat używa). Jeśli popada w panikę opowiadając o przeżyciu, trzeba poprosić go np. o rysowanie, opisanie sytuacji na piśmie. Zmiana formy aktywności pozwala dziecku opanować emocje.

2011-03-22